7 złotych za litr benzyny jeszcze przed końcem roku? Fatalne doniesienia

7 złotych za litr

7 złotych za litr benzyny jeszcze przed końcem roku? Fatalne doniesienia pokazują, że sytuacja może okazać się jeszcze gorsza, niż jest obecnie. Portal RMF24.pl, powołując się na doświadczenie oraz prognozy analityków ostrzega, że najgorsze może dopiero nadejść. A to dlatego, że obecne ceny przekraczające gdzieniegdzie 6 złotych za litr, pod koniec roku mogą okazać się naprawdę okazyjne. Czy obecny rok kalendarzowy rzeczywiście zakończymy z cenami paliw na poziomie 7 złotych za litr?

7 złotych za litr benzyny jeszcze przed końcem roku? Fatalne doniesienia

Aktualne ceny paliw są jednym z najgorętszych tematów w naszym kraju. Niestety nie chodzi jednak o ich najniższe w historii ceny, a wręcz przeciwnie. Na coraz większej ilości stacji benzynowych, za litr paliwa trzeba zapłacić nawet powyżej 6 złotych. Analitycy uważają jednak, że będzie jeszcze gorzej. Ich zdaniem, pod koniec roku litr paliwa może kosztować już nawet… 7 złotych. O wszystkim czytamy w RMF24.pl. Przytacza się tam wypowiedź Wojciecha Jakóbika z portalu Biznes Alert, który jest analitykiem sektora energetycznego:

Lepiej nie przyzwyczajać się do 6 złotych, tylko liczyć się z możliwością pojawienia się 7 zł za litr benzyny na stacjach paliw. […] Mamy szereg czynników, kryzys energetyczny na całym świecie. Dlaczego, kiedy na całym świecie drożeją ceny paliw, u nas miałyby tanieć?

Te słowa nie napawają optymizmem.

ZOBACZ TAKŻE: NIE ŻYJE WIELKA GWIAZDA POLSKIEGO YOUTUBE – WIESŁAW WSZYWKA. BYŁ ZNANY I LUBIANY, JEGO FILMIKI BIŁY REKORDY POPULARNOŚCI. CO SIĘ STAŁO?

Na wiosnę będzie taniej? Ekspert nie jest co do tego przekonany

Wiele osób zastanawia się, kiedy i czy w ogóle ceny paliwa pójdą w dół. Głos w tej sprawie także zabrał cytowany wcześniej Wojciech Jakóbik. Pełną wypowiedź eksperta możemy znaleźć w portalu RMF24.pl, natomiast jej kluczowy fragment cytujemy poniżej:

Nie mogę powiedzieć z całą pewnością, że wiosną będzie taniej. Wydaje mi się, że może zahamują podwyżki, ale benzyna za 6 złotych to dopiero początek, bo przed nami jeszcze regulacje unijne, które mają chronić klimat, które dodatkowo obłożą paliwa konwencjonalne dodatkowymi haraczami.

źródło: RMF24.pl

Bartek Z

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna, specjalizacja: dziennikarstwo sportowe. Pasjonat piłki ręcznej oraz piłki nożnej.