Koszykarz podmienił próbki antydopingowe. Wyszło, że jest w ciąży

koszykarz podmienił

Koszykarz podmienił próbki antydopingowe. Motywy działania wydają się być oczywiste – z dużą dozą prawdopodobieństwa stosował środki zakazane, których wykrycie skutkowałoby dyskwalifikacją. Amerykanin D.J. Cooper, bo o nim mowa, wykazał się niesłychaną nonszalancją, a jego działania były wielce nieprzemyślane. Zamiast swojej próbki moczu, podstawił mocz swojej partnerki. Badanie dostarczonego materiału wykazało, że koszykarz… jest w ciąży.

Koszykarz podmienił próbki antydopingowe – okazało się, że jest w ciąży

Choć cała sytuacja brzmi jak scenariusz komedii, wydarzyła się naprawdę. Jednych bawi, inni natomiast bezradnie załamują ręce nad – nie bójmy się użyć tego słowa – głupotą sportowca. Co prawda nie wiedział on, że jego partnerka jest w ciąży, jednakże jego chytry plan okazał się i tak wielce niedopracowany. Jakież musiało być zaskoczenie badaczy, gdy okazało się, że rzekomy mocz D.J. Coopera wskazuje na to, że spodziewa się on potomstwa.

Sportowiec zawieszony do roku 2020

Obawy lekarzy wzbudził fakt, że w próbce moczu odkryli oni gonadotropinę kosmówkową. Jest to hormon, który w czasie ciąży produkuje zarodek oraz łożysko. Od razu oczywiste stało się, że miejsce miało oszustwo. Niemożliwe jest bowiem, aby takie anomalie wystąpiły w organizmie mężczyzny. Sprawa była tutaj bezdyskusyjna.

Dalsze postępowanie wykazało, że mocz który D.J. Cooper dostarczył do badań, należał do jego partnerki. Wiele wskazuje też na to, że kobieta nie wiedziała że jest w ciąży. Nie wiadomo także, czy koszykarz rzeczywiście mógł mieć w organizmie zabronione substancje, jednakże wszystko na to wskazuje. Światowa organizacja koszykówki, mianowicie FIBA, zawiesiła go do czerwca 2020 roku. 

ZOBACZ TAKŻE: TAK WYGLĄDA NADUŻYWANIE WŁADZY? BULWERSUJĄCE NAGRANIE!

źródło zdjęcia: zukus.net