Spożycie alkoholu w Polsce najwyższe w historii statystyk – powodem koronawirus?

Spożycie alkoholu w Polsce

Spożycie alkoholu w Polsce zdecydowanie wzrosło i co więcej, jest najwyższe w historii statystyk, czyli od 1993 roku. Z badań wynika, że ilość sprzedaży piwa zmalała, a Polacy przerzucili się na mocniejsze alkohole. Czy większa ilość spożywanego alkoholu miała związek z pandemią koronawirusa?

Spożycie alkoholu w Polsce najwyższe w historii statystyk

Z informacji Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że sprzedaż piwa zmalała. Nie wpłynęło to jednak malejąco na spożycie alkoholu, ponieważ Polacy przerzucili się na wina i wyroby spirytusowe. W 2019 roku statystyczny Polak wypił aż 9,78 litra czystego alkoholu.

Z danych Polskiej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że spożycie w 2019 r. było najwyższe od 1993 r., czyli odkąd sięgają statystyki. W porównaniu z 2018 r. poszło w górę o 0,23 litra, co jest znacznym przyrostem na przestrzeni ostatnich lat – informuje „Rzeczpospolita”.

Pandemia koronawirusa, obostrzenia, utrudnienia w zakupach i izolacja nie przeszkodziła Polakom w pobiciu rekordu spożycia alkoholu. Co więcej, pierwsze miesiące tego roku były bardzo dobre dla wina. Ludzie zrezygnowali z piwa, a spożycie napojów spirytusowych nie uległy zmianie. Mimo to, aż 25% osób pijących alkohol deklaruje, że sięga po piwo przynajmniej raz w tygodniu, a aż 74% osób spożywa alkohol w domu. Jedynie 9% osób wychodzi do baru, aby się napić, a 8% wybiera restaurację.

ZOBACZ TAKŻE: POTĘŻNA AWARIA ZBIORNIKA WINA – TYSIĄCE LITRÓW ALKOHOLU NA STRATY [WIDEO]

Niepokojąco jednak wygląda sytuacja związana z konsumpcją wódek smakowych w niewielkich opakowaniach. Sprzedaż „małpek” stale rośnie. Warto zauważyć, że tego typu alkohol bardzo sprzyja we wchodzeniu w nałóg. Z badań firmy Synergion wynika, że każdego dnia w Polsce sprzedaje się około 3 miliony małpek! Co więcej, sięgają po nie osoby z niemal każdej grupy społecznej oraz zawodowej, ale także osoby mające poważny problem z alkoholem. „Małpki” stanowią aż 29% sprzedaży wszystkich wódek. W wielu krajach zrezygnowano z ich sprzedaży. Rozważane jest również usunięcie małych wódek w Polsce.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju zaliczyła m.in. Polskę, Finlandię, Norwegię, Islandię i Izrael do krajów podwyższonego ryzyka, gdzie w ciągu ostatnich dwóch dekad odnotowano znaczny wzrost spożycia alkoholu.

źródło: nczas.com, rp.pl, elblag.net, medonet.pl

Magdalena C

Z wykształcenia inżynier produkcji. Miłośniczka podróży i dokumentów kryminalnych.