Wybuch broni jądrowej w Rosji? Napływają niepokojące wieści

wybuch broni jądrowej

Czy przed kilkoma dniami miał miejsce wybuch broni jądrowej w Rosji? Takie informacje obiegają światowe media. Co więcej, jak można się domyślić i na co wszystko wskazuje – rosyjska strona tuszuje sprawę. Wielce prawdopodobne, że pod Archangielskiem eksplodował jądrowy silnik rakiety Buriewiestnik. Gdyby tego było mało, podczas zajścia zginęło 5 osób. Rosjanie rzecz jasna podają jedynie informację o „nieistotnym wypadku przy próbach rakiety na paliwo ciekłe”. 

Wybuch broni jądrowej w Rosji?

Wszystkie niepokojące zdarzenia miały miejsce już w czwartek w pobliżu miejscowości Nionoksa we wspomnianym obwodzie archangielskim. To własnie tam doszło do potężnej eksplozji, po której odnotowano duży wzrost promieniowania radioaktywnego. Jeszcze więcej niepokoju zasiały obrazki przywiezienia do Moskwy poszkodowanych w wybuchu. Jak donosi portal fakty.interia.pl, karetki w których transportowano poszkodowanych miały okna zasłonięte polietylenem, a ratownicy byli ubrani w specjalne kombinezony ochrony chemicznej. Rosjanie podają, że podczas wybuchu zginęło pięciu specjalistów z Instytutu Naukowo-Badawczego w Sarowie. Tam właśnie trwają pracę nad tworzeniem broni jądrowej.

Wiele niejasności wobec całego wydarzenia

Za powód ogromnej eksplozji rosyjska strona podaje zapalenie się paliwa rakietowego. Ono też miało doprowadzić do późniejszej detonacji. Wszystko działo się podczas testów rakietowych na platformie morskiej. W wyniku tychże zdarzeń, śmierć poniosło 5 pracowników Rosatom. Według oficjalnych komunikatów, mieli oni wpaść do wody i nie zostać uratowani.

Eksperci są zgodni co do tego, że eksperci Rosatom nie braliby udziału w testach rakiet o napędzie konwencjonalnym. Prawdopodobnie oznacza to, że w eksplozji udział brały ładunki jądrowe. 

Dodatkowego smaczku całemu zdarzeniu dodaje Jeff Lewis – specjalista od broni atomowej zdołał za pomocą zdjęć satelitarnych zidentyfikować w pobliżu miejsca wybuchu rosyjski okręt Sieriebrianka. Służy on do transportu paliwa jądrowego. Lewis uważa, że nie jest to przypadkowe.

Wzrost promieniowania – sprzeczne informacje

Rosyjskie władze początkowo zaprzeczały, jakoby promieniowanie w miejscu wybuchu wzrosło. Jednakże już w sobotę wydano oświadczenie, mówiące o uszkodzeniu instalacji z izotopowymi źródłami promieniowania radioaktywnego. O wszystkim wypowiada się także Gazeta Wyborcza, opisując całą sytuację w sposób następujący:

Atmosfera kłamstw i przemilczeń.

ZOBACZ TAKŻE: BURMISTRZ ŁĘCZNEJ W UBRANIACH DO BASENU! PŁYWALNIA ZAMKNIĘTA, WODA BADANA

źródło zdjęcia: planeta.pl