W okolicach Płocka znaleziono prawie 64 kilogramy amfetaminy.

Funkcjonariusze CBŚP w okolicach Płocka zlikwidowali laboratorium, w którym odbywała się produkcja amfetaminy. Akcja przebiegła poprawnie. W związku z tym udało się przechwycić prawie 64 kilogramy narkotyków. Aresztowano również głównego dowodzącego operacją produkcji amfetaminy. 

Produkcja amfetaminy

Funkcjonariusze z warszawskiego Centralnego Biura Śledczego Policji przeprowadzili akcję przejęcia narkotyków w jednym z domów w okolicy Płocka. Odbyło się to na początku lipca, jednak oficjalne informacje trafiły do mediów kilkanaście godzin temu. Jak podaje portal tvn, do głównego domu jednorodzinnego, przyłączone były jeszcze inne pomieszczenia i sprawnie przerobione na laboratorium do produkcji narkotyków.

Znaleziono tam między innymi reaktor ciśnieniowy, jak i wiele innych urządzeń do produkcji chociażby amfetaminy. Policja ustaliła, że przestępcy zakupili obiekt pół roku wcześniej, w celach wiadomo jakich. Pomieszczeń było sporo i oprócz reaktora, znaleziono również systemy chłodzenia. Dodatkowo sprawnie zainstalowany system do odprowadzania spalin i odpadów. Przestępcy zadbali również o prawidłowe wyciszenie, które miało na celu utrudnienie namierzenia ich.

W okolicach Płocka zatrzymano również głównego dowodzącego całej operacji. Natomiast ilość zarekwirowanych narkotyków jest zdumiewająco duża. To aż 63,5 kilogramów amfetaminy oraz 10 litrów w formie płynnej, z której można wyprodukować aż 14 kilogramów siarczanu amfetaminy.

Jaka kara?

Śledztwo dalej trwa i niewykluczone jest, że mogą być dalsze zatrzymania. Do tej pory zatrzymany w okolicach Płocka usłyszał zarzuty, za które grozi mu kara pozbawienia wolności nie krótszy niż okres 3 lat. Więcej informacji w sprawie zapewne usłyszymy w późniejszym terminie.