Umierająca żona na paczce papierosów. Mężczyzna chce odszkodowania

umierająca

Umierająca żona na paczce papierosów – skandal we Włoszech. Zdjęcie swojej żony, gdy ta była już w stanie agonalnym, na paczce papierosów rozpoznał pewien mężczyzna. Bulwersujący fakt rozsierdził Włocha. Domaga się on teraz wielkiego odszkodowania. Co więcej, kobieta nie umarła z powodu palenia papierosów. Jej choroba była spowodowana czymś zupełnie innym. Dodatkowo mężczyzna nie wydał nikomu zgody na użycie jej wizerunku. O rozwiązaniu konfliktu zadecyduje sąd.

Umierająca żona na paczce papierosów

Niemały szok przeżył jeden z mieszkańców Włoch, gdy w sklepie na paczce papierosów zobaczył… swoją nieżyjącą już żonę, która sfotografowana została gdy umierała. Wystarczy podjąć próbę wyobrażenia sobie całej sytuacji, w której na paczce artykułu sprzedawanego w sklepie, widzimy zdjęcie bliskiej nam, nieżyjącej osoby. W dodatku zdjęcie, które zrobione zostało w jej ostatnich chwilach życia. To wielce nieetyczne. Poza tym, niezwykle krzywdzące, gdyż przypomina o wielkim dramacie.

Zdjęcie schorowanej kobiety bez zgody rodziny

Jak dotąd, tak naprawdę nie wiadomo, dlaczego koncern tytoniowy wykorzystał zdjęcie akurat tejże kobiety w swojej kampanii społecznej. Ma ona pokazywać skutki palenia papierosów, a tym samym uświadamiać społeczeństwo, na co jest narażone pogrążając się w nałogu. 

Na zdjęciu, umierająca kobieta jest intubowana. Można wyobrazić sobie, jak dramatyczny jest to widok, zwłaszcza dla osoby, która dzieliła z nią większość życia. Koncern, jak opowiada mąż zmarłej kobiety, nie miał zgody na wykorzystanie jej wizerunku, tym bardziej w takich a nie innych okolicznościach. Poza tym, kobieta stanu w jakim się znalazła, wcale nie zawdzięczała nałogowi papierosowemu.

umierająca żona

Mężczyzna domaga się ogromnej kary

50-letni mieszkaniec Misano Adriatico zapowiada walkę. Nie godzi się on z tym, aby wizerunek jego zmarłej żony widniał na paczkach papierosów jako kampania. W dodatku, domaga się on kolosalnego wynagrodzenia – jak podaje fakt.pl, ma ono wynosić aż 100 milionów euro. Trudno jednak przypuszczać, aby taka kwota rzeczywiście mogła być wypłacona. Tym bardziej, że koncern odpiera zarzuty mężczyzny.

Władze firmy, która opublikowała wizerunek zmarłej kobiety, uważają, że wszystko odbyło się zgodnie z prawem. Co więcej, firma twierdzi, że nie ma wpływu na to, jakie zdjęcia trafiają na opakowania paczek papierosów w związku z kampanią. Poszkodowany chce zwrócić się do włoskiego Ministerstwa Zdrowia, a jeśli to nie przyniesie oczekiwanych rezultatów, o wszystkim powiadomi Komisję Europejską.

źródło zdjęć: gazetalubuska.pl,