Polska drużyna w Lidze Mistrzów kosztem wielkiego PSG!

Szczypiorniści PGE Vive Kielce awansowali do turnieju Final 4 Ligi Mistrzów! W ćwierćfinale, Mistrzowie Polski lepsi okazali się od naszpikowanego gwiazdami PSG. Dla potentatów z Paryża to nie lada klęska.

Kielczanie na rewanż do Paryża pojechali z zapasem aż 10 trafień, osiągniętym sensacyjnie przed tygodniem we własnej hali. Mimo ogromnej przewagi, trudno było mówić o tym, aby losy dwumeczu były na dobre rozstrzygnięte – PSG na własnym parkiecie jest bowiem piekielnie groźne.

Porywający początek rozgrywki

Pokazały to już pierwsze minuty pojedynku. Gospodarze bardzo szybko wyszli na prowadzenie, błyskawicznie prowadząc już różnicą 5 trafień, tym samym odrabiając połowę strat z Kielc. Polska drużyna wyglądała tego popołudnia bardzo słabo – zgoła inaczej, niż przed tygodniem. Na przerwę PSG zeszło prowadząc aż 18:11.

Kielczanie co prawda mogli przegrać, jednak nie więcej niż różnicą 10 trafień. Dramatycznie zrobiło się w drugiej połowie, gdy przewaga rozpędzonych paryżan wzrosła już do 11 bramek. Kapitalne zawody rozgrywał zaledwie 23-letni rozgrywający Nedim Remili – Francuz był nieomylny, rzucając aż 12 bramek.

Na parkiecie iskrzyło od samego początku – przepychanki, momentami wręcz agresywna gra z obu stron. W jej wyniku, z gradacji dwuminutowych kar czerwoną kartkę obejrzał najlepszy zawodnik ostatnich Mistrzostw Świata, gwiazda paryskiej drużyny, Duńczyk Mikkel Hansen.

Końcowe minuty również trzymały w napięciu

Szalona końcówka mogła przyprawić o atak serca – nareszcie skuteczniej w ataku zagrali szczypiorniści Vive, a błędy zaczęli popełniać ich rywale. Ku radości polskich kibiców, wojnę nerwów w kluczowych momentach wygrywali podopieczni Talanta Dujszabajewa. Przewaga PSG stopniała do 9 trafień a końcowa syrena oznaczała, że w czwórce najlepszych drużyn w Europie znalazło się miejsce dla PGE Vive Kielce.

Oprócz polskiego zespołu, w turnieju finałowym udział wezmą hiszpańska FC Barcelona Lassa, węgierski Telekom Veszprem oraz macedoński Vardar Skopje.

W Paryżu żal, nerwy ale także niedowierzanie. Sekcja piłki ręcznej podzieliła los swoich kolegów, którzy z piłkarskiej Ligi Mistrzów sensacyjnie odpadli w dwumeczu z Manchesterem United. W środowisku szczypiorniaka, PSG – w odpowiedniej skali rzecz jasna – jest kalką piłkarskiej drużyny. Tam także grają największe gwiazdy w swojej dyscyplinie, w zespół pompowane są miliony Euro. Sukcesów na arenie międzynarodowej jednak brak.

PSG 35:26 (18:11) PGE Vive Kielce (W dwumeczu: 60:59 dla PGE VIVE)