Gigantyczna wygrana u polskiego bukmachera!

Zdawać by się mogło, że pierwszy pojedynek w półfinale Ligi Mistrzów pomiędzy Barceloną a Liverpoolem przesądził losy dwumeczu. The Reds jednak kolejny raz udowodnili, że dla nich nie ma rzeczy niemożliwych. Ufali i przed własną publicznością znokautowali hiszpańską potęgę. Uwierzył w nich także jeden z graczy polskiego bukmachera, stąd gigantyczna wygrana.

Niesamowity comeback

Na Camp Nou przed tygodniem Liverpool nie istniał. Anglicy do ojczyzny wrócili z bagażem 3 straconych bramek, oraz z marnymi szansami na odwrócenie losów rywalizacji w rewanżu. W cud wierzyli tylko najbardziej zagorzali kibice The Reds.

Mało tego – podopieczni Jurgena Kloppa musieli radzić sobie bez swojej największej gwiazdy. W spotkaniu nie mógł wystąpić kontuzjowany w weekend Mohamed Salah. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że wielkim finale obejrzymy Barcelonę.

Na Anifield stał się jednak cud. Liverpool bardzo szybko objął prowadzenie. Barcelona błyskawicznie próbowała zniwelować przewagę gospodarzy, jednak to nie był dzień Katalończyków. Prawdziwe trzęsienie ziemi miało miejsce po przerwie. Miejscowi momentalnie doprowadzili do stanu 3:0, który dawałby im dogrywkę. Na około 10 minut przed upływem regulaminowego czasu gry, po niesamowicie rozegranym rzucie rożnym, Origi ustalił wynik na 4:0. Sensacja stała się faktem.

Ponad pół miliona wygranej

W sieci bardzo szybko pojawił się kupon od jednego z polskich bukmacherów. Pewien gracz zdecydował się postawić – bagatela – blisko 50 tysięcy złotych na awans angielskiej drużyny do finału. Drużyny, która pierwsze spotkanie przegrała 0:3.

Nie trzeba być specjalistą z dziedziny obstawiania meczów, aby domyślić się, że kurs na takie zdarzenie był bardzo wysoki. W istocie wynosił on 14.00. Oznaczał on, że po odjęciu podatku, osoba wkładająca w ten typ niemal 50 tysięcy wygrywała… 540 tysięcy złotych!

Internauci bardzo szybko zwątpili z prawdziwość tak niesamowitego zakładu. Co ciekawe jednak, wszystko zostało potwierdzone na oficjalnym profilu na Twitterze. Wygląda więc na to, że nie jesteśmy świadkami oszustwa – jest to po prostu gigantyczna wygrana polskiego bukmachera. Jak donosi oficjalny profil firmy bukmacherskiej, ten sam użytkownik niedawno wygrał ponad 2 miliony złotych. Istne szaleństwo!

Oto słynny szczęśliwy kupon