Niesamowity ślub. 100-latek poślubił kobietę która ma 103 lata

niesamowity ślub

Niesamowity ślub! John ma 100 lat, natomiast jego świeżo upieczona małżonka Phyllis – 103 lata. Para właśnie się pobrała. Jest to jeden z niewielu przypadków, gdy ludzie postanawiają związać się w tak niespotykanym, podeszłym ale pięknym wieku. Para uwielbia spędzać ze sobą czas, a poznała się w domu spokojnej starości w amerykańskim stanie Ohio. O ich związku poinformowała strona ośrodka w którym przebywają. 

Niesamowity ślub

John oraz Phyllis Cookowie wzięli niesamowity ślub. Ceremonia nie była jednak szczególna ze względu na swój urok, huczne przyjęcie oraz setki gości. Szkopuł tkwi w czymś zupełnie innym, niezwykle wyjątkowym. Cały rozgłos świeżo upieczona para zawdzięcza… swojemu wiekowi! Mianowicie, pan młody może pochwalić się tym, że przeżył już 100 lat, natomiast jest partnerka, panna młoda, jest od niego jeszcze starsza! Ma aż 103 lata. To wszystko robi ogromne wrażenie i sprawia, że całą sprawą zainteresowały się światowe media.

Do decyzji szykowali się bardzo długo

Co ciekawe, jak mówią sami zainteresowani, decyzja o wzięciu ślubu nie była dla nich oczywista. Składało się na to wiele względów, ale przede wszystkim to, że chcieli się lepiej poznać. Świetnie spędzali czas, więc po połowie roku bycia parą, postanowili podjąć bardzo odważną, ale jak zapewniają – przemyślaną decyzję.

Odzew społeczeństwa był znakomity. Tego też obawiała się para nowożeńców. Bali się, że ludzie odbiorą to w zły sposób. Ta historia okazała się jednak czymś, co sprawiło, że wiele osób się wręcz wzruszyło. W komentarzach pod postem o ich pobraniu się (wpis opublikował dom spokojnej starości w którym przebywają), aż roi się od pozytywnych komentarzy oraz życzeń.

Nie zamieszkali razem

Nowożeńcy rozmawiali z amerykańską telewizją CNN. Tam zdradzili, że bardzo chętnie spędzają wolny czas, świetnie się im rozmawia i zrodziła się między nimi prawdziwa, niekłamana miłość. Mimo to mają poczucie, że każde z nich powinno mieć czas dla siebie i dla własnej prywatności. Z tego właśnie względu para nie zamieszkała razem. John mieszka na piętrze budynku, natomiast jego żona – na parterze.