Marcin Gortat nie chce pracować za 2 miliony dolarów

Marcin Gortat nie chce pracować za 2 miliony dolarów. Dowiadujemy się tego z wywiadu, jaki został opublikowany na portalu sportowefakty.wp.pl. Rozmowę z jednym z najlepszych polskich koszykarzy w historii przeprowadził Paweł Kapusta.

The Polish Hammer, jak nazywany w środowisku NBA jest Gortat, w NBA występuje już bardzo długo. Choć początki nie były łatwe, zapracował na markę i swoją rozpoznawalność. Przez wiele lat był gwarancją solidności i katorżniczej pracy. Dziś znalazł się w trudnym położeniu. Jego kariera wyhamowała, a on sam powoli zmienia priorytety.

Jak sam przyznaje w szczerej rozmowie z dziennikarzem WP – jest na końcu sportowej drogi, a jego ogień jest prawie zgaszony. Teraz na sport, koszykówkę, patrzy inaczej niż wcześniej. Traktuje ją bardziej jako biznes, mniej jak pasję. Zwraca też uwagę na możliwości organizmu, które w wieku 35 lat są zdecydowanie mniejsze, niż w latach poprzednich. Chodzi o problemy z regeneracją, oraz jak w każdym sporcie – typowe problemy zdrowotne związane z każdą dyscypliną.

Marcin Gortat nie chce pracować za 2 miliony dolarów

Polski koszykarz znalazł się w sytuacji nie do pozazdroszczenia, jednak też sytuacji, która w pewnym momencie kariery dotyka większość sportowców. Były zawodnik między innymi Orlando Magic czy Phoenix Suns aktualnie jest bez pracy. Zderzenie z codziennym życiem nie obfitującym w treningi – a więc nadmiar czasu wolnego. Dla jednych zbawienie, dla drugich koszmar. Bliżej tego drugiego jest Gortat.

Zwraca jednak uwagę na to, że nadal się ceni. Nadal jest w stanie zagrać na wysokim poziomie i pokazać sportową klasę na parkiecie. W rozmowie padły mocne słowa. Okazuje się bowiem, że kontrakt może nadejść w lipcu. Problem polega jednak na tym, że nie będzie on wysokości zadowalającej polskiego koszykarza.

Jak w wywiadzie dla sportowefakty.wp.pl zdradza Marcin Gortat, „w lipcu na 99 procent nie będzie kontaktu wyższego niż minimum weterana”. Wielu zapyta – co to oznacza? Okazuje się, że taki kontrakt w przypadku Gortata może wynosić nieco ponad dwa miliony dolarów. Taka kwota go nie zadowala.

Potężne pieniądze – jednak nie dla każdego

Gorat w wywiadzie tłumaczy, że na zarobki w tym wypadku należy spojrzeć pod kątem własnej miary. Jeśli za jeden sezon potrafił zainkasować 14 milionów dolarów, obniżka do dwóch jest dość mocnym uderzeniem. Chodzi zapewne o wysoki standard życia i przywyknięcie do ogromnych pieniędzy – które nagle może być drastycznie mniej.

The Polish Hammer liczy na zrozumienie i trudno się z nim nie zgodzić. Podaje przykład, jakoby osoba która zarabia w polskich warunkach 3 tysiące złotych, miała nagle zejść do kwoty 800 złotych. Za takie pieniądze nie da się wyżyć. Za 2 miliony dolarów – oczywiście. I to na poziomie. Marcin Gortat nie wie jednak, czy nadal chce podążać tą drogą.

źródło zdjęcia: polskieradio24.pl