Samochody elektryczne: 10 mitów! Poznaj je

Samochody elektryczne to temat, na który mówi się coraz częściej. Wszystko ze względu na wzrost świadomości ekologicznej, która wśród społeczeństwa staje się coraz bardziej istotna. Ile z mitów o coraz bardziej popularnych elektrykach jest prawdziwych? Sprawdź to!

Samochody elektrycznie nie posiadają wystarczającej mocy

Bzdura! Samochody elektryczne mogą generować dużą moc i przyspieszać szybciej niż pojazdy z silnikami spalinowymi. Dzieje się tak, bowiem od razu korzystają one z maksymalnego momentu obrotowego – gdyż nie mają biegów. Elektryki być może nie mają prędkości maksymalnej aż tak wielkiej, jak auta spalinowe. Jednakże przyspieszają o wiele sprawniej. Widać to choćby na światłach – spróbujcie kiedyś zaobserwować start pojazdu elektrycznego i porównać go do ruszenia napędem spalinowym.

Samochodem elektrycznym nie pojedziesz po autostradzie

Ale właściwie dlaczego? To stwierdzenie oczywiście jest fałszywe. Samochody elektryczne jak najbardziej mogą poruszać się po autostradach. W samej Wielkiej Brytanii, na drogach publicznych i autostradach znajdziemy aż 145 stacji, gdzie naładujemy naszego elektryka. A należy dodać, że liczba ta stale rośnie.

Elektryka nie umyjemy na myjni samochodowej

Kolejny mit! Blisko 20% kierowców uważa, że mycie elektrycznego pojazdu na myjni jest zabronione. Okazuje się jednak, że są one na myjni tak samo bezpieczne, jak i jednostki napędzane silnikiem spalinowym.

Ulewny deszcz? Silnik elektryczny nie wyruszy wtedy w drogę

Sytuacja z goła podobna do tej opisywanej wyżej. Tak samo jak wcześniej – także tutaj producenci zapewniają, że ich pojazdy są dokładnie testowane pod tym względem. Mało tego, są też przystosowane do różnorodnych warunków atmosferycznych. Samochody napędzane prądem mają zapewniać największą wydajność nawet w skrajnych warunkach.

Elektryczne baterie muszą być wymieniane co 5 lat

Blisko 25% kierujących uważa, że akumulatory w pojazdach elektrycznych muszą być wymieniane co 5 lat. Aktualne prognozy szacują jednak, że pakiety baterii powinny spokojnie wystarczyć na okres od 10 do 20 lat. Dodatkowo, producenci oferują gwarancję na tego rodzaju podzespoły.

Samochody elektryczne nie są bezpieczne

6% badanych kierowców przyznaje się, że nie kupiłoby pojazdu elektrycznego z obawy przed porażeniem prądem. Producenci uspokajają – zamontowano w nich systemy, które w razie kolizji odłączają baterię. Sprawia to, że podróżujący mogą czuć się na drodze bezpiecznie.

Elektryczne silniki są nieprzystosowane do długich podróży

To jeden z najczęściej słyszanych argumentów przeciw kupowaniu elektryków. Blisko połowa osób właśnie z tego powodu nie kupiłaby takiego pojazdu. Obecnie niemal każdy elektryczny pojazd jest w stanie przejechać około 160 kilometrów bez ładowania. Zasięg najnowszych modeli wynosi już nawet 320 kilometrów. Czy to dużo? Wszystko zależy od tego, jakie dystanse na co dzień pokonujemy.

Samochody elektryczne są droższe w eksploatacji

Jeden na czterech kierowców nie kupiłby elektryka właśnie z tego powodu. Fakty są natomiast takie, że kierowcy znacznie przeceniają koszty podróżowania autem elektrycznym. Według testów Energy Saving Trust, samochód elektryczny jest w stanie przejechać 100 mil za cenę od 4 do 6 funtów. W przeliczeniu na kilometry i złotówki: 160 kilometrów generowałoby koszt między 20 a 30 złotych. W europejskich państwach dla samochodów elektrycznych, znosi się podatek drogowy oraz opłatę za wjazd do centrum dużych miast.

Kierowcom brakuje motywacji do inwestycji w pojazdy elektryczne

To często kwestia mentalności każdego z nich. Mówi się natomiast, że w niektórych krajach w Europie, rząd prowadzi dofinansowania do kupowania tego rodzaju pojazdów.

Samochody z silnikami benzynowymi oraz diesla, nie będą w najbliższym czasie zakazane

Prawie 70% kierowców nie ma świadomości, że do 2040 roku, samochody spalinowe mają zostać w wielu miejscach zakazane. Dodatkowo część z nich uważa, że elektryki nigdy nie wyprą z rynku tradycyjnych jednostek napędowych. W Wielkiej Brytanii rząd jest zdeterminowany na tyle, że chce zakazać sprzedaży pojazdów z silnikami spalinowymi już do roku 2032.