Bill Gates przyznaje się do błędu! Zobacz, ile go kosztował

Bill Gates to postać znana niemal każdemu. Amerykański informatyk zasłynął przede wszystkim z tego, że jest współzałożycielem i głównym architektem korporacji Microsoft. Uważany jest także za jedną z najbogatszych osób na całym świecie, jednak jak dobrze wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Tym samym Bill Gates przyznał się do błędu z przeszłości, który kosztował go fortunę.

Bill Gates przyznaje się do błędu

Choć można uznawać go za człowieka nieomylnego i z podziwem patrzeć na stworzone przez niego imperium, on sam często pozostaje samokrytyczny. O właścicielu korporacji Microsoft można mówić wiele, jednak trudno cokolwiek mu zarzucać. Jest raczej lubiany, w zbudowany wokół niego wizerunek – pozytywny. Wkupić się w łaski społeczeństwa potrafi nawet przyznaniem się do poważnego błędu. Własnie taka sytuacja miała miejsce teraz. O co konkretnie chodzi? 

Odpowiedź brzmi: o… Androida!

Złe zarządzanie

Złe zarządzanie? Czy można mówić o złym zarządzaniu, będąc właścicielem jednej z najbardziej dochodowych korporacji na świecie? Jak widać – owszem. 

Bill Gates ma do siebie żal o to, że jego niezdecydowane działania wpłynęły na ogromny rozwój Androida. Właśnie przez to, Google mogło bardzo prężnie działać w tymże kierunku, detronizując na rynku pod tym względem przedsiębiorstwo Microsoft.

400 miliardów dolarów strat

Złe zarządzenie, które miało wpłynąć na utracenie wielkiej szansy, aby Microsoft stał się tym, czym teraz jest Android, kosztowało korporację fortunę. Bill Gates ma tego świadomość, a dziś bije się w pierś. Jak sam przyznaje – firma przez błędy z przeszłości już teraz ponosi 400 miliardów dolarów strat.

Cały szkopuł i niedosyt właściciela Microsoftu polega na tym, że jego firma w porównaniu do Google nie jest autorem standardowego oprogramowania na smartfony. W wywiadzie dla Village Global, Bill Gates opowiada także, że poza systemem operacyjnym proponowanym przez Apple, na rynku jest jeszcze zaledwie jedno miejsce na alternatywę. Nią, ku jego rozczarowaniu, nie jest jego korporacja, a konkurencja.

Microsoft nie wykorzystał szansy aby zaistnień na rynku smartfonów

Nie od dziś wiadomo, że Microsoft nie wiedzie prymu na rynku smartfonów. Okazuje się jednak, że nie jest to zamysł polityki firmy, a przespanie odpowiedniego momentu na wejście ze swoją propozycją. Teraz, gdy w umysłach społeczeństwa na dobre zadomowiło się przekonanie o dwóch głównych systemach operacyjnych na urządzenia przenośne, Microsoft może jedynie bezradnie rozłożyć ręce. 

źródło zdjęć: theverage.com, metro.co.uk