Apple wchodzi na rynek bankowości i przedstawia Apple Card!

Apple wchodzi na rynek bankowości coraz pewniejszym krokiem. Dlatego przedstawia Apple Card – tytanową kartę kredytową, którą otrzymali użytkownicy w Stanach Zjednoczonych. Jednak istnieje kilka ważnych zasad jak powinniście jej używać – i wierzcie czy nie, musicie się ich mocno trzymać. 

Apple wchodzi na rynek bankowości

Czym właściwie jest Apple Card? Przyłączona jest do opcji Wallet w telefonie i aby ją mieć, należy posiadać przynajmniej Iphone’a 6 i system iOS 12.4. Dodatkowo, aby ją otrzymać, wystarczy się zarejestrować – to dosyć szybki proces.

Co ciekawe, nie jest wykonana z plastiku. Apple ceni sobie dobry design, przez co produkt jest tytanowy. W związku z tym waży więcej od standardowej karty. Cały projekt powstał we współpracy z bankiem Goldman Sachs oraz z MasterCard. Producenci informują, iż nie będą potrzebne żadne opłaty za użytkowanie. Natomiast kary za spóźnione spłaty, mogą być minimalne.

Apple Card jak wygląda?

Jak już wspomnieliśmy wcześniej, karta jest tytanowa. Jednak jest też bardzo minimalistyczna – co nie znaczy, że jest to złe. Widoczne są na niej jedynie imię i nazwisko oraz znaczek firmy. Wygląda na solidnie dopracowaną i jej wygląd nie powinien nikogo dziwić, gdyż idealnie wiąże się z charakterem marki.

Jednak jej użytkowanie może być trochę problematyczne. Chodzi między innymi o jej przechowywanie, które różni się od tego w przypadku zwykłych kart. Po pierwsze, nie można nosić jej w portfelu ani w kieszeni jeansów, gdyż jej powierzchnia może ulec zniszczeniu lub zarysowaniu. Do jej czyszczenia można wykorzystać tylko miękkie i gładkie ściereczki. Dodatkowonie może mieć bliskiego kontaktu z monetami, magnesem czy jakimkolwiek innym materiałem mogącym ją uszkodzić. Tylko miękkie powierzchnie. I to nie są żarty, gdyż takie zasady pojawiły się na oficjalnej stronie Apple. Poniżej możecie zobaczyć jak się prezentuje Apple Card. Jak wrażenia?