Darmowe jedzenie w KFC – przez rok udawał inspektora!

darmowe jedzenie w kfc

Darmowe jedzenie KFC – czy jest osoba, która nigdy nie marzyła o tym, aby mieć nieograniczony dostęp do jedzenia typu fast food? Pewien student z Republiki Południowej Afryki zdołał oszukać system. Przez rok jadł za darmo w jednej z największej sieci serwującej popularne dania z kurczakiem. 

KFC – co to jest?

KFC słynie z dań zawierających kurczaka – jest natomiast typową restauracją fast food. Sieć założono już w roku 1930 w amerykańskim stanie Kentucky. W Polsce pierwsze KFC otwarto w Szczecinie w 1995 roku, a obecnie kraj nad Wisłą może poszczycić się liczbą ponad 200 takich miejsc.

Darmowe jedzenie w KFC

Wielu zastanawia się – jakim sposobem w KFC można zjeść za darmo? Wydaje się to bowiem wręcz niemożliwe – i faktycznie, takie jest. Restauracja często serwuje kupony zniżkowe na poszczególne dania, jednak za wszystkie trzeba uiścić opłatę. Sposób na darmowe jedzenie w KFC znalazł jednak pewien mężczyzna z Republiki Południowej Afryki.

jadł za darmo w KFC

 

Jak to zrobił? Plan okazał się być naprawdę łatwy – należało jednak wykazać się nieprzeciętnymi zdolnościami aktorskimi, zachowaniem powagi i ogromnej pewności siebie. 27-letni mężczyzna podawał się bowiem za…  centralnego inspektora odpowiedzialnego za jakość żywności w sieci KFC. Tak – ten plan wypalił i działał skutecznie przez rok.

Oszust był ubrany w garnitur, przygotował specjalny identyfikator, a co najlepsze – pod wybrane restauracje bardzo często podjeżdżał limuzyną, gdyż jeden z jego przyjaciół okazał się być kierowcą takiego pojazdu. Jak zeznają pracownicy lokali, cała inscenizacja często wyglądała bardzo realnie. Nikt nie zorientował się, że wszystko jest świetnie zaplanowanym podstępem.

Studencki pomysł na darmowe jedzenie

Pomysłowym mężczyzną okazał się być 27- letni student Uniwersytetu KwaZulu-Natal znajdującego się w Republice Południowej Afryki. Informował on pracowników sieci, że został wysłany z centrali w celu przeprowadzenia kontroli.

Ciekawy jest fakt, że jego obecność motywowała kucharzy i obsługę do jeszcze bardziej skrupulatnej pracy. Sam student wchodził na kuchnię, doglądał ich pracy i próbował wybranych przez siebie dań. Mało tego – jak donoszą pracownicy, często sporządzał notatki i wykazywał się wiedzą na temat zachodzących w kuchni KFC procesów. Można więc podejrzewać, że niegdyś był pracownikiem jednego z lokalów. Zabawny jest też fakt, że stał się rozpoznawalny wśród obsługi różnych lokalów, co jeszcze bardziej przemawiało za jego wiarygodnością.

Sprawę nagłośnił pewien kenijski dziennikarz, a cała sytuacja w social mediach robi się coraz głośniejsza. Internauci podziwiają pomysłowość domniemanego kontrolera żywności.

źródło zdjęcia: horecanet.pl