Kłopoty finansowe Ronaldinho nie mają końca! Zablokowano 57 posiadłości

Okazuje się, że sława to nie tylko okres sielanki, góry pieniędzy i oddanych ludzi wokół siebie. Niestety potrafi też mieć ciemniejszą stronę. Okazuje się, że spore problemy ma jeden z najpopularniejszych piłkarzy świata. Kłopoty finansowe Ronaldinho nie mają końca i jak podają media, sportowiec niczym się nie przejmuje. 

Ronaldinho najpopularniejszym piłkarzem

Ronaldinho jest jednym z najpopularniejszych piłkarzy na świecie, pomimo zakończenia kariery. Ma 39 lat, natomiast jego kariera to ogromna liczba zdobytych nagród i rozegranych spotkań. Grał między innymi w F.C. Barcelonie czy A.C. Milanie. Był również zwycięzcą Ligi Mistrzów w 2006 roku. Każdy, kto choć trochę interesuje się piłką nożną zna jego niezwykłe umiejętności.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Comemorando o título da @laliga em 2006 com meus parceiros @leomessi e Thiago Motta 🤙🏾 @fcbarcelona #TBT

Post udostępniony przez Ronaldo de Assis Moreira (@ronaldinho)

Problemy finansowe

Okazuje się, że finansowe kłopoty Ronaldinho ciągle narastają. Jak podają media, w tym portal onet.pl, już od jakiegoś czasu mówi się o trudnościach piłkarza. Długi rosną a jemu nie spieszy się do spłaty. Dodatkowo, mężczyzna ignoruje wszelkie wezwania i prośby. Na jego Instagramie można zobaczyć wiele zdjęć pokazujących podróże samolotami, zdjęcia ze sławnymi osobami i liczne wspomnienia z gry na boisku.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Tmj @philippplein , há mts anos kkkkk parabéns amigo, a cada dia vc está melhor 🤙🏾

Post udostępniony przez Ronaldo de Assis Moreira (@ronaldinho)

Wraz z bratem postawili platformę rybacką, jednak w miejscu chronionym, co spowodowało nałożenie na nich kary, której nie spłacili. Media podają informację, że aktualnie piłkarz jest bez środków do życia. Państwo nie może doprosić się spłaty długów, które wynoszą miliony euro. Dlatego postanowiono podjąć pewne kroki. Został mu odebrany paszport oraz zablokowano mu aż 57 posiadłości (55 w rejonach Sao Paulo oraz 2 w Rio de Janeiro). Nie wiadomo jak dalej potoczy się ta sytuacja.