Polski start up w finale konkursu w USA – personalizowane protezy

Polski start up Glaze Prosthetics stworzony przez trzech biznesowych partnerów- rośnie w siłę i staje się mocno rozpoznawalny poza granicami naszego kraju. Dodatkowo, ich pomysł doceniono w amerykańskim konkursie, gdzie trafili do finału. Stworzyli personalizowane protezy, dzięki którym wiele osób może otrzymać niezbędną pomoc. 

Polski start up w finale prestiżowego konkursu

Dwóch braci – Grzegorz i Franek Koschowie oraz Piotr Sajdak to założyciele Glaze Prosthetics. Firmy, która odpowiedzialna jest za produkowanie personalizowanych protez. To niezwykły projekt, dzięki któremu osoby nie muszą się ograniczać, wybierając protezę, która będzie do nich pasować. Okazuje się, że Glaze Prosthetics znalazła się w finale konkursu 43 North. Główna nagroda to milion dolarów na rozwój marki, natomiast dla spółek od 2 do 7 miejsca przewidziane są nagrody w wysokości 500 tys. dolarów.

Dodatkowo, jeżeli polski start up zdobędzie 1 miejsce, część zespołu będzie musiała przenieść się do Buffalo w Nowym Jorku. Tam rozwijać się jeszcze bardziej – z pewnością otworzyłoby to kolejne drzwi do kariery.

Glaze Prosthetics – firma oferująca więcej niż tradycyjne produkty

Założyciele projektu podkreślają, że chcą odejść od tradycji. Każdy z klientów ma prawo czuć się w produkcie na tyle swobodnie na ile może, jednocześnie w pełni wyrażając siebie. W rozmowie z Business Insider Polska, Grzegorz Kosch opisał ich start up w kilku słowach.

To trochę pokłosie tego, że założyłem wcześniej i prowadziłem jedną z największych w Polsce firm produkujących protezy. Były to jednak bardzo tradycyjne produkty. Pewnego dnia zgłosił się do mnie Piotr (Sajdak – przyp. red.), którego już dobrze znałem. Nie chciał mieć zwykłej protezy. Chciał podkreślać nią jakoś swoją osobowość. Powiedział, że najlepiej, gdyby była z betonu i stali. To irracjonalny pomysł, którego nie dało się zrealizować tradycyjnymi metodami. Bardzo nam się jednak spodobał. Uznaliśmy, że w tej sytuacji może pomóc nam druk 3D. Dzięki tej technologii mogliśmy sprawić, że proteza będzie wyglądała trochę jakby została wykonana z betonu, ale wciąż była lekka.

Z początku stworzyli projekt dla Piotra i stwierdzili, że są na świecie inne osoby, które również chciałyby mieć wybór. Tworząc oczywiście personalizowany projekt. Co ciekawe, możecie wybrać kolor i materiał, z jakiego wykonana zostanie proteza. Na niektórych można nawet coś wytatuować, co zobaczycie na poniższym filmiku! Szanujemy takie rozwiązania i trzymamy kciuki w dalszych etapach konkursu.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

This is what we are calling a Cyberpunk! We are not just another prosthetic project. We are not futuristic vision either. We are a company which is providing unique and different solutions for those who needed them most. We will not make generic things like others, we want to make a revolution. You already know our main product – Glaze One. You probably know also our solution for the fans of myohands and you saw our amazing product for the youngest. Today we want to introduce you to our silicone, which will give the true experience of making a tattoo. #prosthetics #amputee #amputeemodel #lifestyle #adaptiveathleet #model #bionic #prosthesis #women #amputeestyle #cyberpunk #fashion #style #beautiful #outfit #white #future #travelgirl #bohostyle #moda #vogue @vogue.polska #amputada #prostheticleg #tatoo #follow #like #fitness #instagood #design @tvnstyle_official @viva_magazyn @cyberpunkgame @playboyclubldn @adtattoo

Post udostępniony przez Glaze Prosthetics (@glazeprosthetics)

Martyna T

Absolwentka Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu. Miłośniczka festiwali muzycznych oraz książek psychologicznych.