Jacek Jaworek opuścił kryjówkę?! Wiadomo gdzie mógł być widziany

to stało się z jackiem jaworkiem

Jacek Jaworek opuścił kryjówkę?! Takie informacje pojawiły się w niedzielę, kiedy policję poinformowano o tym, że morderca mógł być widziany. Jaworek poszukiwany jest już od ponad miesiąca po tym, jak zamordował trzy osoby – swojego brata, jego żonę oraz ich syna. Mężczyzna może być uzbrojony. Pojawiają się jednak przypuszczenia, że może nie żyć. Mundurowi każdy sygnał o jego ewentualnym pojawieniu się wśród innych osób, biorą na poważnie. Świadczy o tym choćby sytuacja z weekendu. Gdzie rzekomo mógł być widziany poszukiwany?

Jacek Jaworek opuścił kryjówkę?! Wiadomo gdzie mógł być widziany!

Znów powraca głośny temat dotyczący zbrodni w Borowcach. Mianowicie, pojawiły się informacje, że Jacek Jaworek mógł być widziany przez świadków. Takie informacje otrzymała policja. Według relacji zgłaszającego, osoba przypominająca poszukiwanego, znajdowała się w lesie na Podkarpaciu.

Jak czytamy w portalu o2.pl, policja zgłoszenie otrzymała w niedzielę po południu. Do funkcjonariuszy zgłosił się mieszkaniec Zagorzyc pod Sędziszowem Małopolskim w województwie podkarpackim. Twierdził, że jeden z grzybiarzy przebywających w pobliskim lesie, do złudzenia przypominał poszukiwanego 52-latka. Policja nie zignorowała zgłoszenia i we wskazane miejsce szybko wysłano kilkunastu mundurowych. Poszukiwania jednak nie przyniosły żadnych rezultatów. Tym samym nie wiadomo, czy to faktycznie morderca był widziany przez zgłaszającego.

ZOBACZ TAKŻE: „KATASTROFA STULECIA” – NAJNOWSZA WIZJA JASNOWIDZA WOJCIECHA GLANCA BUDZI GROZĘ. JEGO KILKA PRZEPOWIEDNI SPRAWDZIŁO SIĘ W PRZESZŁOŚCI

Wysoka nagroda za wskazanie miejsca przebywania Jacka Jaworka – w grze wielkie pieniądze

Jak dobrze wiadomo, za wskazanie miejsca przebywania mordercy, przewidziana jest wysoka nagroda. To aż 20 tysięcy złotych. Mimo to Jacek Jaworek wciąż pozostaje nieuchwytny. Pojawiają się przypuszczenia, że mężczyzna może nawet nie żyć. Jedna z teorii głosi, iż mógł popełnić samobójstwo.

Każdy sygnał zgłaszany w tej sprawie, przez policję jest traktowany bardzo poważnie. To już zresztą nie pierwszy raz, kiedy pojawia się informacja o ewentualnym spotkaniu Jacka Jaworka. Coraz więcej osób jednak wątpi, że mordercę uda się jeszcze odnaleźć. Można odnieść wrażenie, że sprawa utknęła w martwym punkcie. Do zbrodni doszło bowiem w nocy z 9 na 10 lipca.

źródło: o2.pl

Bartek Z

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna, specjalizacja: dziennikarstwo sportowe. Pasjonat piłki ręcznej oraz piłki nożnej.