Przygarnęła małego kotka – okazał się być pumą

przygarnęła małego kotka

Przygarnęła małego kotka – okazał się być pumą! Do niesłychanej sytuacji doszło w Argentynie. Florencia Lobo była przekonana, że stała się kocią matką. Osamotnione, zranione zwierzątko znalazła podczas gdy łowiła ryby razem z braćmi. Nie spodziewała się jednak, z jakim stworzeniem ma do czynienia. Słodki kotek okazał się bowiem drapieżnikiem, który na pewno nie będzie mógł mieszkać w jednym domu razem z ludźmi.

Przygarnęła małego kotka – okazał się być pumą

Pomyłki chodzą po ludziach – ta stara maksyma sprawdza się po dziś dzień. Pomyłka, do której doszło jednak w Argentynie, jeży włos na głowie. Wszystko zaczęło się od wspólnego wyjścia na ryby, na które wybrała się Florencia Lobo wraz ze swoimi braćmi. Pochodząca z Tucuman kobieta nagle usłyszała miauczenie, a po chwili jej oczom okazały się dwa zdezorientowane i niestety ranne – według samej zainteresowanej – koty. Nie zastanawiając się długo, postanowiła je przygarnąć. Wyróżniały się przede wszystkim niespotykaną urodą. Później okazało się, że nie był to przypadek.

ZOBACZ TAKŻE: PRZEZ DŁUGI CZAS UDAWAŁ PILOTA I PODRÓŻOWAŁ SAMOLOTAMI ZA DARMO! W KOŃCU WPADŁ W RĘCE POLICJI I ZOSTAŁ ZDEMASKOWANY

Zwierzę trafi do specjalnego rezerwatu – nie nadaje się do mieszkania w domu

Choć Florencia znalazła dwa kociaki, jeden z nich po kilku dniach zmarł. Pogarszał się także stan łapy drugiego. Z tego względu udała się z nim do weterynarza, który od razu zobaczył, że nie ma do czynienia z kotem domowym.

Co jednak ciekawe, lekarz weterynarii nie potrafił dokładnie określić, z jakim gatunkiem ma do czynienia. Pomocą dłoń podał pewien rezerwat dla zwierząt. Jego pracownicy już po zdjęciach byli pewni, że znaleziony kot to tak naprawdę jaguarundi amerykański – czyli jeden z rodzajów pumy. Zwierzątko ma zaledwie 3 miesiące.

Istotne jest jednak to, że mała puma nie trafi do rąk kobiety, która ją znalazła i z pewnością ocaliła przed rychłą śmiercią. Toto, bo tak nazwano zwierzaka, po obowiązkowym okresie rekonwalescencji trafi do specjalnego rezerwatu.

źródło zdjęcia: Facebook

Bartek Z

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna, specjalizacja: dziennikarstwo sportowe. Pasjonat piłki ręcznej oraz piłki nożnej.