Site icon aju.pl

Zderzenie samochodu z traktorem! Niewiarygodne, co stało się później [WIDEO]

zderzenie samochodou z traktorem

Zderzenie samochodu z traktorem! Niewiarygodne, co stało się później – w sieci pojawiło się niezmiernie interesujące nagranie, pokazujące kulminacyjny moment omawianego zajścia, czyli zderzenia osobówki z pojazdem rolniczym. Wideo bije rekordy popularności, a niezwykłe jest pod kilkoma względami. Stało się także przedmiotem dyskusji na internetowych forach. Internauci prześcigają się w hipotezach takiego, a nie innego rozwiązania sytuacji. Co dokładnie wydarzyło się na drodze i jakim cudem wszystko miało takie efekty końcowe? Poniżej postaramy się to wyjaśnić i oczywiście prezentujemy kluczowe dla całej sytuacji nagranie.

Zderzenie samochodu z traktorem. Niewiarygodne, co stało się później!

Momentami, gdy wydaje się, że widzieliśmy już niemal wszystko – w sieci pojawiają się nagrania, które natychmiast zmieniają nasze wyobrażenia. Tak było i tym razem, a pozornie niewinne zderzenie osobówki z traktorem sprawiło, że w Internecie zawrzało. Wszystko za sprawą może nie samego zajścia, a jego końcowych efektów.

Mianowicie, szybko jadący samochód nie zdołał wyhamować przed maszyną rolniczą, która dość bezkompromisowo włączyła się do ruchu. To, czy winę za wypadek ponosi kierujący osobówką, czy traktorzysta – na razie zostawmy. Skupmy się natomiast na tym, co stało się z tak często przytaczanym traktorem. Jak się okazało, maszyna dosłownie… rozpadła się na dwie części. Jednakże, jakby tego było mało, mającemu furę szczęścia rolnikowi nic się nie stało. Traktor „przełamał” się w takim miejscu, że ten zwyczajnie zaskoczył z siedziska na drogę. Nic nie stało się także ludziom, których mężczyzna wiózł na przyczepie. To także mogło być opłakane w skutkach.

ZOBACZ TAKŻE: POŚCIG ZA BRAK MASECZKI W POLSCE – INTERWENIOWAŁA POLICJA ORAZ WOJSKO! CO DZIEJE SIĘ W POLSCE? TO NAGRANIE WSZYSTKO WYJAŚNIA. NOSZENIE MASEK RZECZYWIŚCIE JEST BARDZO SUROWO KONTROLOWANE! [WIDEO]

Traktor rozpadł się na dwie części. Rolnik wyszedł z tego cało – czy to szczęściarz roku? Internauci wyjaśniają, dlaczego tak się stało. Zobacz nagranie!

Jak wcześniej wspomniano, po uderzeniu osobówki, traktor dosłownie rozpadł się na dwie części. Co jednak najciekawsze, kierującemu nim rolnikowi nic się nie stało. Mężczyzna miał ogromną ilość szczęścia i bezpiecznie… zeskoczył na drogę. O równie wielkim szczęściu mogą mówić osoby, które rolnik wiózł na przyczepie. Im także nic się nie stało, a to dzięki temu, że impet uderzenia samochodu przyjął na siebie przód ciągnika.

Wielu zastana się – jak do tego w ogóle doszło? W sieci zaroiło się od komentarzy internautów, próbujących to jakoś wyjaśnić. Poniżej cytujemy jeden z wpisów w portalu wykop.pl, który trafnie określa, dlaczego stało się właśnie tak a nie inaczej:

A dzieje się tak dlatego że małe ciągniki nie mają osobnej ramy, a cała konstrukcja opiera się na połączeniu bloku silnika z resztą ciągnika kilkoma śrubami M14/16.

Wideo, o którym mowa, można zobaczyć poniżej:

źródło: wykop.pl, YouTube

Exit mobile version