Site icon aju.pl

„Twoja paczka została zatrzymana przez służby celne” – wiadomo o co chodzi z takim SMS’em!

„Twoja paczka została zatrzymana przez służby celne” – wiadomość o dokładnie takiej treści, łącznie z odnośnikiem przekierowującym na stronę internetową, otrzymało na telefony w ostatnim czasie wielu Polaków. Większość słusznie potraktowała to jako spam i próbę oszustwa. Inni natomiast zaniepokojeni klikali w otrzymany link. Jak się jednak okazuje, takowe działanie mogło okazać się niezwykle groźne. Już teraz wiadomo o co chodzi z podejrzanymi SMS’ami. Ostrzegamy – pod żadnym pozorem nie klikajcie w linki zawarte w podejrzanych wiadomościach.

„Twoja paczka została zatrzymana przez służby celne” – wiadomo o co chodzi z takim SMS’em!

W ostatnim czasie wielu Polaków skarży się na otrzymywanie podejrzanych wiadomości tekstowych na swoje telefony. W ich treści można przeczytać:

Twoja paczka została zatrzymana przez służby celne.

Dalej podany jest podejrzany link, jednak jego adres zmienia się zależnie od tego, do kogo kierowana jest wiadomość. Pod żadnym pozorem nie należy jednak klikać w znajdujący się w wiadomości tekstowej odnośnik. A to dlatego, że jest to nic innego, jak sztuczka oszustów. Po kliknięciu w link, na nasz telefon pobiera się złośliwa aplikacja atakująca Androida. Sprawia ona, że kradzież pieniędzy z naszego konta bankowego, dla oszustów jest już bułką z masłem. Jak podaje serwis niebezpiecznik.pl, „Pod adresami z SMS-ów kryje się strona udająca firmę kurierską”.

ZOBACZ TAKŻE: „MAGIA NAGOŚCI” W POLSCE – WIEMY, KTO POPROWADZI KONTROWERSYJNY PROGRAM! POLSKA EDYCJA W TELEWIZJI ZADEBIUTUJE JUŻ NIEBAWEM. KIEDY I NA JAKIM KANALE?

Co należy zrobić, kiedy klikniemy w podejrzany link? Najważniejsze to…

Wiele osób niestety – przypadkiem lub nieświadomie, wierząc w prawdziwość wiadomości – klika w podejrzany link. To może już oznaczać poważne kłopoty. Gdy złośliwe oprogramowanie zainstaluje się na naszym telefonie, należy jak najprędzej skontaktować się ze swoim bankiem. Przy okazji zaleca się, aby zrobić to z innego urządzenia, niż to, na które wkradło się złośliwe oprogramowanie.

RMF24.pl podaje przy okazji, że posiadacze urządzeń marki Apple mogą spać spokojnie. Złośliwa aplikacja ma nie działać na iPhone. Co innego jednak w przypadku telefonów z Androidem. Tutaj trzeba wykazać się naprawdę dużą ostrożnością.

źródło: RMF24.pl

Exit mobile version