Ten mężczyzna był w piekle przez 23 minuty. Opowiedział jak było

ten mężczyzna był w piekle

Ten mężczyzna był w piekle przez 23 minuty. Przerażające doświadczenie dokładnie opisał – sprawą zainteresowała się telewizja, udzielił licznych wywiadów. Ponadto napisał książkę o przerażającym przeżyciu, która – jak podaje ladbible.com – rozeszła się w milionie egzemplarzy. Wszystko działo się nocą 1998 roku w listopadzie. Bill Wiese był przekonany, że idzie napić się wody. Tymczasem nieoczekiwanie znalazł się w potwornym miejscu. Jak do tego doszło i co tam widział?

Ten mężczyzna był w piekle przez 23 minuty. Opowiedział jak było. Jego wizja przeraża

Przerażającą historią na łamach mediów podzielił się Bill Wiese. Mężczyzna przyznał, że na 23 minuty trafił do piekła. Jego zdaniem, wszystko miało miejsce nocą w listopadzie 1998 roku. Bill miał obudzić się o 3 w nocy i zamierzał napić się wody. Wtedy jednak zorientował się, że doświadczył uczucia wyjścia ze swojego ciała. Opisuje to jako „doświadczenie poza ciałem”. Wtem znalazł się w długim tunelu, który prowadził jakby do środka ziemi. Zmierzając nim, słyszał przeraźliwie krzyki milionów osób. Wtedy uświadomił sobie, że zmierza do piekła.

Im bliżej końca tunelu, tym robiło się coraz goręcej. Ostatecznie Bill trafił do celi, którą dokładnie opisał w rozmowie z TCT Network. Loch był brudny, kamienny, zadymiony i śmierdzący. Odczuwał także uciążliwe ciepło. Najgorsze miało jednak dopiero nadejść. Wiese zobaczył, że w lochu nie jest sam.

ZOBACZ TAKŻE: MĘŻCZYZNA Z NAJDŁUŻSZYM JĘZYKIEM NA ŚWIECIE – USTANOWIŁ NOWY REKORD! POKAZAŁ, CO POTRAFI ZROBIĆ Z NIEBYWALE DŁUGIM JĘZYKIEM

Po celi krążyły i bluźniły dwa demony. Później mężczyzna widział cierpienia ludzi

Jak się okazuje, w celi oprócz Billa były dwa ogromne demony. Krążyły wokół mężczyzny i potwornie bluźniły, aż w końcu go zaatakowały. Jeden z nich miał z całej siły cisnąć Billem o ścianę. Ofiara opisała, że czuła, jakby w tym momencie połamały się jej wszystkie kości.

Później mężczyznę zabrano z celi i trafił w miejsce, gdzie znajdowały się wielkie płomienie. Tam też po raz pierwszy zobaczył ludzi. Mieli wyglądać jak szkielety i płonęli, a jedyne co było słychać to ich przeraźliwy wrzask. Nie wszyscy cierpieli jednak tak samo – przygotowano dla nich różne stopnie kary.

Na sam koniec Bill Wiese opisał, jaka atmosfera panuje w piekle. Poza nieznośnym gorącem, przez który ciężko się oddycha – czuć tam najbardziej jego zdaniem obrzydliwy smród. Ma to być połączenie zgnilizny, ścieków i palącej się siarki. Po tym wszystkim Billowi udało się powrócić do ciała. Jego podróż w piekielne czeluści trwała 23 minuty. Po wszystkim mężczyzna napisał książkę, w której zawarł swoje wspomnienia. Okazała się ona hitem.

źródło: ladbible.com

Bartek Z

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna, specjalizacja: dziennikarstwo sportowe. Pasjonat piłki ręcznej oraz piłki nożnej.