Site icon aju.pl

Szok w Jasionce – proboszcz kradł prezerwatywy w Biedronce?

jest decyzja w sprawie księdza

Szok w Jasionce – czy proboszcz naprawdę kradł tam prezerwatywy? Wszystko na to wskazuje, bo reakcja biskupa była zdecydowana. W niewielkiej miejscowości już od jakiegoś czasu mieszkańców dochodziły słuchy, że ich kapłan ma co nieco za uszami. Kradzież prezerwatyw w Biedronce miała jednak przelać czarę goryczy. W rozmowie z reporterami wp.pl, miejscowi przyznawali, że bali się o swoje córki i od dawna zabiegali o zmiany w ich kościele.

Szok w Jasionce – proboszcz kradł prezerwatywy? Potwierdzają to niezależne źródła

Sytuacja, która miała miejsce w parafii w Jasionce, jest wręcz nie do pomyślenia. O wszystkim na łamach swojego portalu informuje Wirtualna Polska. Mieszkańcy wsi mają przyznać, że wokół ówczesnego proboszcza plotki krążyły już od jakiegoś czasu. W związku z tym wielokrotnie zwracano się o stosowną interwencję do biskupa, ale wydaje się, że dopiero ostatnia sytuacja posunęła go do konkretnych działań. A wszystko miało zacząć się w Biedronce – 13 grudnia zeszłego roku. Właśnie w oddalonym o 20 kilometrów Krośnie, miało dojść do próby kradzieży. Portal wp.pl podaje, że księdza Piotra W. złapano tam na gorącym uczynku podczas kradzieży prezerwatyw. Aktualnie trwa dochodzenie wyjaśniające i zabezpieczono monitoring. Jak dotąd nikt nie usłyszał jeszcze oficjalnych zarzutów.

ZOBACZ TAKŻE: KIBICE LEGII UFUNDOWALI KOLEJNY JUŻ AMBULANS DLA SZPITALA DZIECIĘCEGO! WIELKI GEST – ALE O AKCJI NIE MÓWI SIĘ ZBYT WIELE

We wsi jest już nowy proboszcz – oficjalnie mówi się, że poprzedni odszedł na własną prośbę

Mieszkańcy Jasionki nowego proboszcza poznali przed tygodniem. Dowiedzieli się także, że poprzedni sam postanowił odstąpić miejsca w swojej parafii. Wielu ten fakt łączy jednak z głośną aferą z grudnia. Niektórzy są zdania, że była to decyzja biskupa. Wirtualna Polska przytacza jednak, jakoby Archidiecezja Przemyska potwierdziła, że ksiądz Piotr W. rzeczywiście osobiście złożył rezygnację ze stanowiska proboszcza.

Jego decyzja sprawiła, że został zwolniony z obowiązków pełnienia posługi w swojej parafii, a jak na razie nie ma przydzielonych nowych zadań duszpasterskich. Mieszkańcy obawiają się jednak, że ich były duszpasterz zostanie wcielony do innej parafii.

Exit mobile version