Site icon aju.pl

Realny bilans zgonów w Chinach przypadkiem ujrzał światło dzienne? Ta liczba przeraża

realny bilans zgonów w chinach

Realny bilans zgonów w Chinach przypadkiem ujrzał światło dzienne? Jeśli okazałoby się to prawdą – liczba ofiar wręcz przeraża. Nie od dziś mówi się zresztą, że przekaz docierający od chińskich władz, jest mocno cenzurowany. Niemniej jednak, na jednej z chińskich stron gdzie systematycznie aktualizowany jest bilans koronawirusa, nagle pojawiły się wartości o wiele większe, niż dotychczas. Anomalię szybko naprawiono – ale czy był to jedynie ludzki błąd? A może pomyłka, która ukazuje faktyczny problem, z jakim zmaga się prowincja Hubei?

Realny bilans zgonów w Chinach przypadkiem ujrzał światło dzienne? Przerażające liczby

Koronawirus nadal terroryzuje Chiny, a zwłaszcza środkową część kraju – mianowicie prowincję Hubei. Codziennie docierają oficjalne raporty dotyczące bilansu nowych zachorowań, zgonów oraz wyzdrowiałych. Wielu jednak w statystyki pochodzące od chińskiego rządu nie wierzy, wskazując, że sytuacja z pewnością jest odpowiednio tuszowana. Jako argument wskazuje się między innymi nagrania rzekomo pochodzące z epicentrum epidemii, a także fakt, że osoby ukazujące prawdę, są ścigane przez miejscowe organy bezpieczeństwa.

Tak czy inaczej, internauci na moment zamarli. Gdy według oficjalnych chińskich przekazów, zgonów miało być około 500, na stronie gdzie można śledzić te wartości, nagle ukazała się liczba mówiąca o 24589 zmarłych. Wychodzi więc na to, że ktoś pomylił się o – bagatela – 24 tysiące osób. O ile rzecz jasna naprawdę mamy do czynienia z pomyłką. Zdecydowanie większa wartość widniała także w rubryce zakażonych wirusem – wynosiła bowiem nieco ponad 154 tysiące osób, gdzie w rzeczywistości ma to być 28018 jednostek.

ZOBACZ TAKŻE: SKANDALICZNA DECYZJA SĄDU WE WROCŁAWIU – GWAŁCICIEL 6-LETNIEJ WNUCZKI WCZEŚNIEJ WYCHODZI NA WOLNOŚĆ, A WSZYSTKO PRZEZ JEGO RZEKOME DOBRE SPRAWOWANIE! INTERNAUCI ZBULWERSOWANI

Firma Tencent bardzo szybko naprawiła „błąd”, jednak nie umknęło to uwadze internautów

Firma, która odpowiada za ukazywanie statystyk na omawianej stronie, to Tencent. Ma ona korzystać z najnowszych technologii, stąd raczej nie powinno być tam miejsca na błędy. A jednak – grafiki prezentowane przez Taiwan News pokazały zupełnie inne wartości, niż te, o których mówi się oficjalnie.

Zwolennicy teorii spiskowych są niemal pewni, że ukazane omyłkowo dane, są tymi prawdziwymi. Natomiast te, które świat od Chin otrzymuje każdego dnia, są odpowiednio skorygowane na potrzeby mediów i propagandy. Czy w Wuhan jest naprawdę aż tak źle? Pozostaje mieć nadzieję, że rzeczywiście był to jedynie błąd grafików.

Tencent przypadkowo opublikował „złe” liczby, a następnie skorygował do znacznie niższych, oficjalnych liczb. Zrobili to dwa razy. Wielu uważa, że „błędne” liczby są bardziej wiarygodne. Przypadek? A może ktoś próbuje ujawnić prawdę?

źródło zdjęcia: Twitter

Exit mobile version