Site icon aju.pl

Nie żyje co najmniej 31 migrantów – „to ofiary przemytników”

Nie żyje 31 migrantów

Nie żyje co najmniej 31 migrantów z Francji, którzy łodzią próbowali przemierzyć kanał La Manche, by ostatecznie dopłynąć do Wielkiej Brytanii. W dalszym ciągu trwa akcja poszukiwawczo-ratownicza. Na ten moment nie znaleziono przemytników odpowiedzialnych za tą tragedię. 

Kryzys migracyjny

Od ponad trzech tygodni na granicy polsko-białoruskiej trwa kryzys migracyjny, a tysiące obywateli z Bliskiego Wschodu usilnie chcą przedostać się do Europy. Polskie służby zacięcie i skutecznie bronią granicy Polski, a tym samym Unii Europejskiej, udaremniając kolejne próby nielegalnego przekroczenia granicy. Warto jednak podkreślić, że przemytnicy działają nie tylko na granicy polsko-białoruskiej. Okazuje się, że grupa migrantów została skierowana z Francji do Wielkiej Brytanii kanałem La Manche.

ZOBACZ TAKŻE: MIGRANCI RZUCALI POLSKICH MUNDUROWYCH GRANATAMI HUKOWYMI – UCIERPIAŁ JEDEN ŻOŁNIERZ

Nie żyje 31 migrantów

Każdego roku tysiące migrantów decyduje się na transport wodny. Przemierzają wody pontonami i tratwami, co nie zawsze kończy się wymarzonym, lepszym życiem. Grupa migrantów z Francji zdecydowała się przepłynąć łodzią kanał La Manche, by ostatecznie dostać się od Wielkiej Brytanii. Do incydentu doszło w środę, 24 listopada 2021 roku. Około godziny 14 okoliczni rybacy zauważyli unoszące się na wodzie zwłoki i zadzwonili po pomoc.

Na ten moment wiadomo o 31 zmarłych migrantach, jednak akcja poszukiwawczo-ratownicza trwa w dalszym ciągu. Głos w sprawie zabrał premier Francji, który na Twitterze napisał:

Moje myśli są z tymi, którzy zaginęli bądź zostali ranni. To ofiary przemytników. Przestępcy wykorzystują cierpienie i nieszczęsne położenie tych ludzi – napisał premier Francji Jean Castex.

 

Prokuratura w Dunkierce wszczęła śledztwo w sprawie pomocnictwa w nielegalnym przekroczeniu granicy i nieumyślnego spowodowania śmierci. Na ten moment nie odnaleziono jednak osób odpowiedzialnych za przemyt ludzi.

 

źródło: o2.pl, twitter.com, facbook.com

Exit mobile version