Site icon aju.pl

Kradzież szczepionek na koronawirusa! Podejrzany 38-latek w rękach policji

Kradzież szczepionek

Kradzież szczepionek na koronawirusa! Do niepokojącej sytuacji doszło w miejscowości Iłowo-Osada, gdzie z Niepublicznego Zakładu Podstawowej i Specjalistycznej Opieki Zdrowotnej skradziono 3 fiolki szczepionki na koronawirusa oraz kilka szczepionek na inne choroby. Zdarzenie miało miejsce w nocy. Złodziej dostał się do placówki przez okno, które wcześniej wywarzył. Co więcej nie jest to pierwsze włamanie do przychodni.

Kradzież szczepionek na koronawirusa!

W środę, w godzinach porannych policja otrzymała zgłoszenie włamania do Niepublicznego Zakładu Podstawowej i Specjalistycznej Opieki Zdrowotnej w miejscowości Iłowo-Osada. Sprawca postanowił okraść placówkę ze szczepionek. Jego łupem padły 3 fiolki szczepionki na koronawirusa, czyli w sumie 18 dawek oraz kilka szczepionek na inne choroby. Złodziej dostał się do środka przez wyważone okno. O włamaniu i kradzieży szczepionek poinformował pracownik placówki.

W środę rano o godzinie 7:36 otrzymaliśmy zgłoszenie o włamaniu w niepublicznej przychodni w miejscowości Iłowo-Osada. Kradzież z włamaniem odkrył pracownik przychodni. Była tam wybita szyba – powiedziała sierż. szt. Justyna Nowicka oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Działdowie, w rozmowie z portalem polsatnews.pl.

ZOBACZ TAKŻE: ILE KOSZTUJE NEGATYWNY WYNIK TESTU NA COVID-19? CZAS OCZEKIWANIA TO ZALEDWIE 2 DNI!

Podejrzany w rękach policji

Na miejscu pojawiła się grupa dochodzeniowo-śledcza z Komendy Powiatowej Policji w Działdowie, która dokładnie zabezpieczyła wszystkie ślady, w tym m.in. odciski palców. Warto dodać, że Niepubliczny Zakład Podstawowej i Specjalistycznej Opieki Zdrowotnej w miejscowości Iłowo-Osada jest jedynym punktem szczepień w tym miejscu. W związku z trwającymi działaniami służb postanowiono chwilowo zamknąć placówkę.

Zaledwie kilka godzin po zgłoszeniu doszło do zatrzymania 38-latka, podejrzanego o kradzież szczepionek. Jak informuje RMF FM, przy złodzieju zabezpieczono skradzione dawki, jednak nie wiadomo czy wszystkie. Co więcej, prawdopodobnie trzeba będzie je zutylizować. Dziennikarze radia poinformowali, że zatrzymany przyznał się do winy. Z informacji wynika również, że nie jest to pierwsze włamanie do placówki. Okazuje się, że wcześniej skradziono z niej również pieniądze.

 

źródło: polsatnews.pl, rmf24.pl

Exit mobile version