Site icon aju.pl

Co się dzieje z Putinem i gdzie się ukrywa? Zaskakujące spekulacje

diagnoza dla putina

Co się dzieje z Putinem i gdzie się ukrywa? W sieci pojawiają się nowe, zaskakujące spekulacje. Nad sprawą pochylił się między innymi portal RMF24.pl. Okazuje się, że obserwatorzy wojny i wszystkiego co dzieje się wokół inwazji, wpadli na interesujące spostrzeżenia. Mianowicie, Władimir Putin od kilku dni do minimum ograniczył swoją obecność w mediach. Pojawiają się hipotezy, że Rosjanin się ukrywa. Warto zwrócić też uwagę na fakt, że po jego niedawnych wystąpieniach niebywale trudno określić miejsce i czas jego aktualnego pobytu.

Co się dzieje z Putinem i gdzie się ukrywa? W mediach pojawiają się zaskakujące spekulacje

W sieci coraz więcej mówi się o stanie psychicznym Władimira Putina oraz tego, gdzie obecnie Rosjanin może przebywać. Obserwatorzy wojny oraz wszystkiego wokół co z nią związane, wyciągają bardzo interesujące wnioski. Otóż okazuje się, że Putin w ostatnich dniach ograniczył swoją obecność w mediach do minimum. Niektórzy uważają, że prezydent Rosji jest wściekły przez fakt, że jego armia jak dotąd nie najlepiej radzi sobie w ataku na Ukrainę. Czy jednak zaczął się on obawiać także o swoje bezpieczeństwo?

RMF24.pl zauważa, że po ostatnich aktywnościach Putina w mediach, bardzo trudno określić to, gdzie aktualnie się znajduje. Eksperci ponadto zwrócili uwagę na fakt, w jakiej sali pokazywany jest Władimir Putin. To także daje do myślenia – dlaczego?

ZOBACZ TAKŻE: CYWILE ODPIERAJĄ WOJSKA ROSJI GOŁYMI RĘKAMI! W SIECI KOLEJNE NAGRANIA, KTÓRE POKAZUJĄ BOHATERSKĄ POSTAWĘ MIESZKAŃCÓW UKRAINY [WIDEO]

Władimir Putin pokazywany na dziwnej sali bez okien i bez zegarów. Czy to bunkier pod Uralem?

Jak już wcześniej wspomniano, uwagę obserwatorów przykuła sala, w której ostatnimi czasy pokazywany jest prezydent Rosji. Mianowicie, mowa o pomieszczeniu bez okien i bez zegarów. W RMF24.pl czytamy, że co prawda może się ona mieścić na Kremlu, jednakże niewykluczone, że Putin ukrywa się już w bunkrze pod Uralem – i właśnie z tego miejsca mogą pochodzić publikowane w sieci fotografie.

źródło: RMF24.pl

źródło zdjęcia: Twitter

Exit mobile version