Site icon aju.pl

9-latka w poważnym stanie w szpitalu. Wszystko przez popularny gadżet

9-latka w poważnym stanie

9-latka w poważnym stanie w szpitalu. Portal o2.pl pisze o tragicznym wydarzeniu, jakie miało miejsce na terenie Dolnego Śląska. Wszystko na skutek wybuchu popularnego gadżetu. W wyniku zdarzenia mała dziewczynka została przetransportowana na Oddział Intensywnej Opieki Medycznej do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Po wybuchu ognia z biokominka, 9-latka doznała poparzeń głowy i górnych dróg oddechowych.

9-latka w poważnym stanie w szpitalu. Wszystko przez popularny gadżet

Do dramatycznego zajścia doszło na terenie Dolnego Śląska. Jak pisze portal o2.pl, 9-letnia dziewczynka w wyniku wybuchu popularnego gadżetu trafiła do szpitala, a jej stan jest ciężki. Z relacji strony wynika, że sprawcą tragedii był biokominek – popularny zwłaszcza w ostatnim czasie gadżet. Płomień, który powstał przy jego użytkowaniu, poparzył dziewczynkę. Serwis o2.pl wyjaśnia, na czym polega działanie urządzenia:

Biokominek to rodzaj kominka, w którym jako opał stosowane są bezdymne paliwa w postaci płynnej lub żelowej. Oznacza to, że pomieszczenie, w którym znajduje się instalacja, nie musi spełniać określonych norm. Wystarczy odpowiednia wentylacja.

Dramat wydarzył się 16 grudnia. Zdecydowano o tym aby dziecko przewieźć do Ostrowa Wielkopolskiego – a konkretniej do znajdującego się tam Oddziału Intensywnej Opieki Medycznej w Wielkopolskim Centrum Oparzeń.

ZOBACZ TAKŻE: Nowy Burger Drwala już w McDonald’s! Fani kanapki długo na to czekali. Niebawem kolejne zaskoczenie – pojawi się jeszcze jeden nowy Drwal. To zadziwi wiele osób…

Bardzo poważny stan dziewczynki. Poparzenia głowy i górnych dróg oddechowych

Niestety, lekarze potwierdzają, że stan dziecka jest bardzo poważny. Informacje te przekazał Adam Stangret, zastępca kierownika SOR w Ostrowie.

Serwis o2.pl przypomina, że to nie pierwszy tego typu wypadek z udziałem biokominka. Poprzednio głośno o podobnym zdarzeniu było niemal dokładnie przed rokiem. 25 grudnia w Boże Narodzenie, w ten sam sposób poparzyła się 29-latka i jej dwójka dzieci. Oprócz kobiety ranna została jej trzyletnia córka oraz dwutygodniowy syn. Noworodek również trafił wtedy do Wielkopolskiego Centrum Leczenia Oparzeń w Ostrowie Wielkopolskim.

źródło: o2.pl

Exit mobile version