Site icon aju.pl

Protest w fabryce Volvo. Pracownicy nie chcą LGBT

Protest w fabryce Volvo we Wrocławiu. Na ekranach w tamtejszej stołówki wyświetlane były spoty, zachęcające do zrzeszania się jako członkowie grup LGBT. Sprzeciwiły się temu związki działające na terenie zakładów – NSZZ Solidarność a także S’80.

Protest w fabryce Volvo

O rewelacjach informowała Gazeta Wyborcza oraz Radio Wrocław. Podaje się tam, że wszystko miało rozpocząć się właśnie od emisji spotów w pracowniczej stołówce. Podobno zachęcały one do zrzeszania się w stowarzyszeniu, oraz do popierania prezentowanych na nagraniu wartości.

Po projekcji, związki zawodowe miały otrzymać sporą ilość skarg od pracowników. Ludzie poczuli się urażeni i reagowali żywiołowo. Co więcej, jak podaje Grzegorz Zachara, szef związku Solidarność ’80 w rozmowie z Gazetą Wyborczą – pracownicy, jako osoby heteroseksualne, poczuli się zagrożeni. 

Według wielu, praca to nie miejsce do poruszania osobistych kwestii

Gazeta Wyborcza cytuje jeszcze jedną wypowiedź szefa Solidarności ’80, Grzegorza Zachary. Mówi on, że poruszanie takich kwestii powinno zostać przed bramą zakładu. 

Głos w sprawie zabrał także Bogusław Jurgielewicz, przewodniczący Solidarności w Volvo. Jego wypowiedź także cytuje Gazeta Wyborcza:

Nie ma naszej zgody na takie działania, które naruszają nasze wartości i tradycję.

Ponadto, oburzenie akurat takimi treściami motywowano tym, że w zakładach pracy nie powinno się podejmować kwestii osobistych. W ich skład wchodzą te związane z religią, partiami politycznymi, a także właśnie z ewentualną orientacją seksualną. 

Reklama zniknęła

Związki wystosowały do zarządu Volvo odpowiednie pisma, dzięki którym – jak się później okazało – reklama rzeczywiście zniknęła. Temat jednak wciąż jest gorący.

Warto wspomnieć, że podobna mała afera w firmie Volvo miała miejsce już jakiś czas temu. Wtedy jednakże chodziło o grafikę prezentowaną w mediach społecznościowych firmy. Przedstawiała ona dwóch mężczyzn oraz małą dziewczynkę. Mężczyźni trzymali się za ręce. Wszystkiemu przyświecał slogan:

Skupić się na karierze czy rodzinie?

Całość akcji miała odnosić się do sześciomiesięcznego urlopu rodzicielskiego, który dawany był płatny i przysługiwał niezależnie od płci. Co jednak ciekawe – grafika, która miała promować firmę w polskich mediach, została zmieniona. Na niej widniał już mężczyzna z kobietą. 

źródło zdjęcia: urbanity.pl

Exit mobile version