Site icon aju.pl

Kradł z kalkulatorem, aby nie przekroczyć 500zł. Okazał się słaby z matmy

kradł z kalkulatorem

Kradł z kalkulatorem, ale okazał się słaby z matmy. Sprytny złodziejaszek na łowy w jednym ze sklepów w Ostrowcu Świętokrzyskim, udał się z kalkulatorem. Wszystko po to, aby łupy nie przekroczyły sumy 500 złotych – wtedy czyn, jeśli wyszedłby na jaw, zostałby zakwalifikowany jako wykroczenie. Rachunki okazały się jednakże zbyt skomplikowane, a chytry przestępca nie okazał się dobrym matematykiem.

Kradł z kalkulatorem aby nie popełnić przestępstwa…

W Polsce bardzo często słychać o różnego rodzaju dziwnych przestępstwach. Rzeczone dziwactwa można postrzegać na różny sposób. Niedawno pisaliśmy choćby o mężczyźnie, który włamał się na boso do domu sąsiadów, a gdy ci nagle pojawili się na swojej posesji, ten w panice ubrał kapcie właścicieli i w nich uciekł. Tym samym dokonał kradzieży, za którą grożą mu poważne konsekwencje. Tym razem było niemniej groteskowo. Złodziejaszek na łowy w jednym z marketów w Ostrowcu Świętokrzyskim udał się bowiem… z kalkulatorem. A wszystko po to, aby kradzione przedmioty nie przekroczyły kwoty 500 złotych, co byłoby zakwalifikowane jako wykroczenie, natomiast nie jako przestępstwo. Jednakże, przestępca nie okazał się być Pitagorasem.

Złodziej okazał się słaby z matmy, wartość kradzionych przedmiotów wyniosła… 506 złotych

Cała spektakularna kradzież miała miejsce 27 sierpnia około godziny 13 we wspomnianym wcześniej Ostrowcu Świętokrzyskim. Policja dostała zgłoszenie od ochrony, która złodzieja ujęła na gorącym uczynku. Przestępcą okazał się 46-latek, a w jego posiadanie nielegalnie weszły różnego rodzaju sklepowe produkty.

Za pomocą kalkulatora, mężczyzna sprawdzał, czy wartość kradzionych towarów nie przekracza 500 złotych. W trakcie policyjnych czynności okazało się jednak, że złodziejaszek nieco przeszarżował, lub po prostu nie do końca znał się na kalkulatorze. Ukradzione przedmioty kosztowały bowiem… 506 złotych. Wobec tego, popełnił on nie wykroczenie, a przestępstwo – i właśnie za to będzie odpowiadał.

Złodziejem okazał się mieszkaniec gminy Bodzechów – jak podaje portal ostrowiecnews.pl, już teraz usłyszał on zarzut kradzieży. Strona dodatkowo informuje, że przestępcy któremu nie po drodze z matematyką, grozić może nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

źródło zdjęcia: (poglądowe) naszawielkopolska.pl

Exit mobile version