Zebrała 400 tys. zł na leczenie raka, chociaż nie była chora

Zebrała 400 tys.

Kobieta zebrała 400 tys. złotych na leczenie raka, mimo że była zdrowa. Ponadto okazało się, że fałszywe zbiórki były stałym źródłem dochodu 41-latki. Grozi jej nawet do 15 lat więzienia. 

Internetowa zbiórka

Do oszustwa doszło w Siedlcach. Kobieta zbierała pieniądze w internetowej zbiórce, podając fałszywe informacje o swojej rzekomej chorobie. 41-latka wprowadziła w błąd kilka tysięcy ludzi. Okłamała swoich dobrodziejów, że pieniądze przeznaczy na leczenie choroby nowotworowej. Dziennikarka „Tygodnika Siedleckiego” – Justyna Janusz zgłosiła do prokuratury zawiadomienie w sprawie kobiety. Jak podaje tygodniksiedlecki.com, już po kilkunastu godzinach kobieta została ujęta przez funkcjonariuszy. Służby przeszukały również dom oszustki, w którym znaleźli kilkadziesiąt markowych torebek. 41-latkę aresztowano na trzy miesiące.

ZOBACZ TAKŻE: KOMPLETNIE PIJANA KOBIETA W CIĄŻY ZNALEZIONA NIEPRZYTOMNA NA ULICY. URODZIŁA WCZEŚNIAKA

Stałe źródło dochodu

Kobieta usłyszała zarzuty „oszustwa na szkodę wielu osób w sprawie zorganizowania zbiórki pieniężnej za pośrednictwem portalu internetowego”. Ponadto, podawała nieprawdziwe informacje o postępach swojego leczenia, aby otrzymać pieniądze na lek. Następnie fałszowała faktury na rzekomy zakup leku. 41-latce grozi kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Prokuratorka rejonowa w Siedlcach w rozmowie z wp.pl poinformowała:

Dowody zebrane i przekazane prokuraturze przez panią Justynę Janusz były na tyle silne, że rodziły uzasadnione podejrzenie, że takie przestępstwo zostało popełnione. Dlatego też prokurator wydał postanowienie o przeszukaniu u tej pani, wystąpiliśmy też o wydanie dokumentacji lekarskiej z Narodowego Funduszu Zdrowia. Chcieliśmy sprawdzić, czy pani leczyła się onkologicznie. Okazało się, że nie. Jest jest postawiony zarzut oszustwa wielu osób na łączną sumę ponad 373 tysięcy złotych, co stanowi mienie znacznej wartości. Ustaliliśmy też, że uczyniła sobie z tego stałe źródło dochodu.

Oskarżona Agata K. twierdziła, że leczy się na raka. W sumie udało jej się zgromadzić co najmniej 370 tysięcy złotych. „Jaka dokładnie jest to suma, będzie można stwierdzić po dokładnym przeanalizowaniu wpływów na jej konto oraz ustaleniu wszystkich zbiórek oraz imprez sportowych, które odbyły się w Siedlcach, a miały na celu zbieranie środków finansowych na leczenie dla kobiety. Przed prowadzącymi śledztwo niełatwe zadanie dotarcia do darczyńców, a może to być nawet ponad sześciu tys osób” – napisano w komunikacie KMP w Siedlcach.

Magdalena C

Z wykształcenia inżynier produkcji. Miłośniczka podróży i dokumentów kryminalnych.