Weganka oskarżyła sąsiadów o grilla. Teraz pod jej domem grillowanie zapowiada 2000 osób

weganka

Weganka oskarżyła sąsiadów o to, że na swoim podwórku czuje zapach grillowanego mięsa. Ten z kolei miał dochodzić własnie z ogrodu sąsiadującego z jej posesją. O sprawie zrobiło się głośno nie tylko w Australii, gdzie miejsce ma sąsiedzka awantura, ale wręcz na całym świecie. Co więcej, oskarżycielka, a więc Cillia Carden wystąpiła nawet w telewizji, opowiadając o swoim problemie. Teraz może być on jeszcze większy – chęć grillowania pod jej posesją wyraziło chęć ponad 2000 osób! To się dopiero nazywa siła mediów.

Weganka oskarżyła sąsiadów o grilla

Niedawno bardzo głośno było o pewnej wegance z Australii, mieszkającej w Perth. Wniosła ona skargę do sądu na swoich sąsiadów – a wszystko przez to, że grillowali we własnym ogrodzie. Cillia Carden, bo tak nazywa się rzeczona weganka, miała problem co do zapachu, jaki dostawał się z posiadłości jej sąsiadów. Zapach ten rzecz jasna dochodził z grillowanych potraw i ryb. Co więcej, niesforna lokatorka miała za złe, że dzieci w sąsiedztwie grają w koszykówkę, a ich rodzice palą papierosy. Dodatkowo uważała, że używają oni zbyt jasnego światła wokół swojego domu. Internauci wpadli na bardzo ciekawy pomysł – postanowili zorganizować ogromne przyjęcie opierające się właśnie na wspólnym grillowaniu. Rzecz jasna, odbyć ma się… tuż pod domem roszczeniowej weganki.

Ponad 2 tysiące osób chce urządzić wielkiego grilla pod domem weganki

Sprawa poszła w świat, a bardzo szybko podłapali ją internauci. Błyskawicznie postanowili stworzyć wydarzenie, które ma za zadanie wspólne grillowanie tuż przy posiadłości Cilli Carden. 2 tysiące osób zadeklarowało, że weźmie udział w akcji, natomiast kolejne 7 tysięcy jest imprezą zainteresowane. 

Organizatorzy wydarzenia są oburzeni, że weganka chce stanąć w opozycji do australijskiej tradycji grillowania. Przy okazji zachęcają, aby jak najwięcej osób dołączyło do akcji. Co więcej, w przedsięwzięcie angażują się też niektóre miejscowe znane lokalnie osobistości. Australijczycy są zdania, że grill to ogromna część ich życia, toteż nie wyobrażają sobie sytuacji, w której ktoś miałby im tego zabronić, a tym bardziej prowadzać przed sąd. 

Przedstawiciele weganki już zapowiadają, że ewentualne niepokojące ruchy w pobliżu jej posiadłości, będą zgłaszane policji. Ogromne wspólne grillowanie ma się odbyć 19 października.

ZOBACZ TAKŻE: KIBIC PRZED SĄDEM PRZEZ… ŁUPINKĘ SŁONECZNIKA! SKANDAL W SZCZECINIE

Bartek Z

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego na kierunku Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna, specjalizacja: dziennikarstwo sportowe. Pasjonat piłki ręcznej oraz piłki nożnej.